Lato tradycyjnie oznacza wzrost liczby pożarów. Wysokie temperatury, długotrwałe okresy bez opadów oraz intensywne użytkowanie obiektów przemysłowych, magazynowych, usługowych i mieszkalnych sprawiają, że temat bezpieczeństwa pożarowego wraca każdego roku. Zmienia się jednak charakter zagrożeń, z którymi muszą mierzyć się właściciele obiektów, inwestorzy i zarządcy infrastruktury.
Jeszcze kilkanaście lat temu rozmowa o ochronie przeciwpożarowej dotyczyła głównie klasycznych zagrożeń związanych z budynkami przemysłowymi, magazynami czy obiektami użyteczności publicznej. Dziś lista potencjalnych ryzyk jest znacznie dłuższa. Magazyny energii, instalacje fotowoltaiczne, centra logistyczne, rozbudowane systemy automatyki, ale także coraz bardziej złożone budynki mieszkalne i wielofunkcyjne powodują, że bezpieczeństwo pożarowe staje się jednym z kluczowych elementów zarządzania ryzykiem.
– W debacie publicznej dużo mówi się o przyczynach pożarów, znacznie rzadziej o tym, czy obiekt jest przygotowany na skuteczną reakcję, gdy do pożaru już dojdzie. Tymczasem właśnie wtedy decydujące znaczenie mają rozwiązania infrastrukturalne zaprojektowane i wykonane dużo wcześniej – mówi Szczepan Gorbacz, prezes Amargo.
Nie tylko straż pożarna
Kiedy pojawia się ogień, uwaga koncentruje się przede wszystkim na działaniach straży pożarnej. O skuteczności akcji ratowniczej często decydują jednak elementy znacznie mniej widowiskowe: dostępność wody, możliwość jej szybkiego poboru oraz infrastruktura przygotowana na długo przed wystąpieniem zagrożenia.
Dotyczy to nie tylko zakładów przemysłowych czy magazynów, ale również budynków mieszkalnych, osiedli wielorodzinnych, hoteli, szpitali oraz innych obiektów, w których ciągłość działania systemów przeciwpożarowych ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia.
Kluczowe znaczenie mają m.in.: dostępność odpowiedniej ilości wody, możliwość jej szybkiego poboru, niezawodność instalacji przeciwpożarowych, stan techniczny urządzeń i zbiorników rezerwowych wody, sprawność instalacji hydrantowych i dostosowanie systemu do rzeczywistego sposobu użytkowania obiektu.
W praktyce oznacza to, że dwa obiekty spełniające formalnie te same wymagania mogą w sytuacji kryzysowej zachowywać się zupełnie inaczej.
Coraz większym wyzwaniem staje się również zmiana charakteru zagrożeń. Szczególne zainteresowanie ekspertów budzą dziś magazyny energii, infrastruktura związana z elektromobilnością oraz instalacje fotowoltaiczne. Pożary tego typu obiektów często wymagają długotrwałego chłodzenia oraz znacznie większych ilości wody niż klasyczne zdarzenia pożarowe.
Pojemność to nie wszystko
Przy projektowaniu zabezpieczeń przeciwpożarowych uwaga inwestorów często koncentruje się na wymaganej pojemności zbiornika na wodę do celów przeciwpożarowych. To ważny parametr, ale zdecydowanie nie jedyny.
O skuteczności systemu decydują również: wydajność poboru wody, współpraca z instalacją gaśniczą, niezawodność urządzeń pompowych, odporność na warunki atmosferyczne, możliwość prowadzenia przeglądów i serwisowania oraz jakość przechowywanej wody.
– Sam zbiornik nie gasi pożaru. To element większego systemu, który musi zachować pełną sprawność przez cały okres użytkowania obiektu, niezależnie od zmian jego funkcji czy sposobu eksploatacji. Dlatego przy projektowaniu zabezpieczeń przeciwpożarowych równie ważne jak pojemność są kwestie związane z dostępnością wody, hydrauliką instalacji czy możliwością utrzymania całego układu w odpowiednim stanie technicznym – podkreśla Szczepan Gorbacz.
Kluczowe znaczenie ma nie tylko sama rezerwa wody, ale również sprawność całego systemu jej dystrybucji — od zbiorników i pompowni po instalacje hydrantowe oraz urządzenia gaśnicze.
Największy błąd? Założenie, że skoro budynek został odebrany, to temat jest zamknięty
Jednym z najczęściej pomijanych problemów jest przekonanie, że skoro obiekt został kiedyś oddany do użytkowania zgodnie z obowiązującymi przepisami, jego poziom bezpieczeństwa pozostaje wystarczający również dziś.
Tymczasem wiele budynków powstawało w zupełnie innych realiach technologicznych niż obecnie. Dotyczy to zarówno zakładów przemysłowych, jak i hoteli, magazynów, centrów logistycznych, budynków mieszkalnych wielorodzinnych, obiektów wysokościowych, sportowych czy budynków użyteczności publicznej.
Zmienia się sposób użytkowania obiektów, pojawiają się nowe instalacje i urządzenia, rośnie wartość przechowywanego majątku, a jednocześnie zmieniają się zagrożenia, które należy uwzględniać w analizach bezpieczeństwa.
W efekcie system zaprojektowany kilkanaście lat temu może nadal spełniać wymagania formalne, ale niekoniecznie odpowiadać współczesnym realiom eksploatacyjnym.
Dobra wiadomość: bezpieczeństwo można poprawić także po zakończeniu inwestycji
Wielu właścicieli obiektów zakłada, że poprawa zabezpieczeń przeciwpożarowych oznacza kosztowną przebudowę całej infrastruktury. W praktyce nie zawsze jest to konieczne.
Coraz częściej stosowane są rozwiązania pozwalające na etapową rozbudowę istniejących systemów. Dotyczy to między innymi zbiorników przeciwpożarowych i magazynów wody wykonywanych w technologii modułowej.
Ich zaletą jest możliwość montażu zarówno w nowych inwestycjach, jak i w istniejących obiektach, często bez konieczności prowadzenia rozległych prac budowlanych czy długotrwałego wyłączania budynku z użytkowania.
Takie rozwiązania znajdują zastosowanie między innymi w: budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, hotelach, zakładach przemysłowych, magazynach i centrach logistycznych, obiektach handlowych, szpitalach, budynkach użyteczności publicznej, obiektach wysokościowych, infrastrukturze krytycznej.
– Warto pamiętać, że bezpieczeństwo pożarowe nie jest stanem osiąganym raz na zawsze. To proces, który powinien rozwijać się razem z obiektem. W wielu przypadkach możliwe jest znaczące zwiększenie poziomu bezpieczeństwa bez konieczności realizowania kosztownych przebudów całej infrastruktury – mówi Szczepan Gorbacz.
Bezpieczeństwo jako element odporności organizacji
Rosnąca liczba zdarzeń ekstremalnych, coraz bardziej złożone instalacje techniczne oraz rozwój nowych technologii sprawiają, że ochrona przeciwpożarowa przestaje być wyłącznie obowiązkiem wynikającym z przepisów.
Dla wielu przedsiębiorstw staje się elementem szerszej strategii zarządzania ryzykiem i odpornością organizacji.
Awaria, pożar czy wielodniowy przestój infrastruktury oznaczają dziś nie tylko koszty związane z usunięciem szkód. To również ryzyko utraty ciągłości działania, problemów logistycznych, konsekwencji prawnych i reputacyjnych.
Dlatego coraz więcej inwestorów zaczyna patrzeć na zabezpieczenia przeciwpożarowe nie jak na koszt, ale jak na inwestycję w bezpieczeństwo i stabilność funkcjonowania obiektu.
– Najlepszy moment na myślenie o pożarze jest wtedy, kiedy go jeszcze nie ma. To właśnie na etapie planowania, audytu czy modernizacji infrastruktury podejmowane są decyzje, które później mogą decydować o skuteczności działań ratowniczych i skali strat – podsumowuje Szczepan Gorbacz.
Wraz z rozwojem nowych technologii i wzrostem wartości infrastruktury znaczenie systemów przeciwpożarowych będzie rosło.
Dla właścicieli obiektów, zarządców nieruchomości, spółdzielni mieszkaniowych i samorządów najważniejsze pytanie nie brzmi już wyłącznie: czy budynek spełnia wymagania określone w przepisach. Coraz częściej brzmi ono inaczej: czy gdyby pożar wybuchł dziś, infrastruktura rzeczywiście zapewniłaby czas, wodę i warunki niezbędne do skutecznej reakcji?
Mgr inż. Szczepan Gorbacz to ekspert w zakresie systemów zaopatrzenia w wodę oraz infrastruktury przemysłowej, absolwent Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej. Od ponad 20 lat zarządza firmą Amargo – spółką doradczo-produkcyjną specjalizującą się w projektowaniu, produkcji i montażu zbiorników chemoodpornych oraz zbiorników na wodę wraz z kompletnymi instalacjami.
Pod jego kierownictwem Amargo realizuje zaawansowane technologicznie projekty dla przemysłu oraz sektora publicznego, w tym dla zakładów produkcyjnych, wodociągów, oczyszczalni ścieków, a także obiektów takich jak szpitale, hotele czy budynki mieszkalne. Firma rozwija również rozwiązania wspierające bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej, w tym obiektów ochronnych.
W swojej działalności koncentruje się na łączeniu bezpieczeństwa technologicznego, efektywności kosztowej i zgodności z regulacjami, rozwijając rozwiązania wpisujące się w gospodarkę o obiegu zamkniętym. Jest inicjatorem Akademii Tank Education TAED oraz aktywnie uczestniczy w pracach organizacji branżowych i dialogu dotyczącym rozwoju standardów technicznych.
Amargo® to polska firma inżynieryjno-doradcza z ponad 21-letnim doświadczeniem, specjalizująca się w projektowaniu i realizacji zbiorników chemoodpornych i na wodę z tworzyw sztucznych, wraz z instalacjami towarzyszącymi. Spółka wspiera klientów w całym cyklu życia inwestycji – od analizy i audytu technicznego, przez koncepcję i projekt, aż po produkcję, montaż, uruchomienie oraz serwis.